Dyskusje / Re: Nie uciekaj przed policja

  • Re: Nie uciekaj przed policja | "aro333" <mena88@op.pl>
    Hmmm jezeli faktycznie nie mial uprawnien na motor ,to gdzie bylyi ci teraz
    jego ubolewajacy rodzice i bracia a takze dziwczyna?Skad mial dostep do
    motoru nie majac prawka,czyz rodzina nie wiedziala ze ich nie posiada?Nad
    czym sie tu zastanawiac ,nie mial prawka,rodzina to pewnie zaakceptowala,ba
    teraz nawet krzyczy ze go zamordowali pewnie.Ja sie pytam jakim prawem
    jechal tym motorem bez pozwolenia?Matka nie wiedziala ze syn ma motor bez
    prawka?
    Wiem ze byl pelnoletni ale gdyby moj syn kupil bez mojej zgody motor bez
    posiadania prawa jego prowadzenia,sam osobiscie "sprzedal bym go " ze
    porusza sie czyms takim,dla wlasnego i jego dobra.Takie jest moje
    zdanie.jESZCZE RAZ PYTAM,GDZIE BYLI RODZICE RODZINA I DZIEWCZYNA?Oczywiscie
    jezeli faktycznie nie mial prawka na motor----telewizja czasem lubi ubarwiac


  • Re: Nie uciekaj przed policja | Artur_'futrzak'_Maśląg
    DoQ napisał(a):
    (...)
    > Dokladnie - postapili prawidlowo.

    Tu byłbym ostrożny, niemniej pewne fakty są niepodważalne.

    > Ale widze jak niektorzy znowu postuluja za czerwonym dywanikiem rozwijanym
    > przez jasnie panem motocyklista....

    Daj spokój - tu nie chodzi o motocyklistów. Ja widzę podzwonne
    bezkarności i źle rozumianej demokracji/'wolności'.

    Ja się tylko nie zatrzymałem do kontroli, więc czemu strzelali?

    Oooo ludzie, 'pierdoleni' zomowcy zabili dziecko (21 lat) tylko dlatego,
    że się nie zatrzymał do kontroli.

    Szkoda gadać...

    --
    Jutro to dziś, tyle że jutro.

  • Re: Nie uciekaj przed policja | "Iygreek" <iygreek@poczta.onet.pl>
    Dodam do dyskusji dwa przypadki:
    1) Widziany w tv, facet nie zatrzymuje sie na wezwanie policji i jedzie
    zygzakiem po jezdni przez dłuższy czas, w końcu policja go osacza i wyciąga z
    samochodu..
    Facet miał atak cukrzycy...jakby zastosowali metodę "strzelamy a potem pytamy"
    to już by nie żyl...
    2) Biegnie sobie gluchy facet przez park wieczorkiem, trenuje do maratonu, z
    boku wyskakuje jakis smieszny gosc i macha lapami..hmmmm lepiej sie nie
    zatrzymywac...teraz tyle debili sie namnożylo - myśli niedoszły maratończyk...i
    na tym kończy, gdyż jak się później okazało nie reagował na wezwania
    policjanta...:-))
    Pozdrawiam.
    P.S Smaczku całej sprawie dodaje fakt, że policja zastrzeliła motocykliste w
    taki sposob, iż rozpedzony motor uderzyl w rowerzyste i zrobil mu kuku...

    --

  • Re: Nie uciekaj przed policja | Borys Pogoreło <borys.nospam@nospam.leszno.edu.pl>
    Dnia Fri, 28 Jul 2006 19:54:14 GMT, I.b. napisał(a):

    >> Wczoraj nic takiego nie mówili - może dopiero dziś znaleźli...
    >> Nawet jeżeli przypadkowo - postąpili słusznie.
    >
    > Znaczy sie, za niezatrzymanie do kontroli kara smierci z wykonaniem
    > natychmiastowym?

    Jeśli ktoś się nie zatrzymuje do kontroli przed blokadą policyjną i
    jeszcze próbuje grać chojraka to sam jest sobie winien.

    Mało jeszcze sensownych opinii pojawiło się w tym wątku?

    > Dziekuje, ja tam wole cywilizowane kraje...

    Pewnie USA? Zapraszamy, dostaniesz strzał ostrzegawczy między oczy.

    --
    Borys Pogoreło :: borys(#)leszno,edu,pl

    VW Golf III 1.6i '93 LPG 'penetrator szos' ;) PMS
    W trasie: Uniden Pro 520XL + AT 72

  • Re: Nie uciekaj przed policja | Tomasz Pyra <hellfire@spam.spam.spam>
    Jarek Andrzejewski napisał(a):
    > On Fri, 28 Jul 2006 17:28:17 +0200, Tomasz Pyra
    > wrote:
    >
    >> Podobno też miał "ukryte tablice rejestracyjne" - cokolwiek to nie oznacza.
    >
    > zgięte w połowie wzdłuż poziomej osi? Zawsze jak widzę takie - korci
    > mnie, żeby naprawić :-)
    >

    Ja czasem widuję tablice zamocowane pod tyłem, czyli "twarzą" do dołu,
    nad kołem, pod błotnikiem (czy jak to się w motocyklu nazywa).

    Kiedyś miałem przyjemność poznać kilku motocyklowych ścigantów na
    browarkowym spotkaniu. Generalnie czas im miło upływał na opowieściach
    jak to który bardziej jajcarsko przed policją uciekł i jakie to pościgi
    ze śmigłowcami włącznie zmylił. Oczywiście to były takie "morskie
    opowieści", gdzie siedzą chłopcy i wymyślają, ale zastanawiam się ile w
    takim budowaniu "etosu ściganta" przyczyny takich późniejszych zachowań.

    Jak już taki motocyklista w końcu zobaczy policjantów wzywających do
    zatrzymania to może myśli "skoro wszyscy kumple przed policją uciekają,
    to ja też mogę", albo "nareszcie i mi się to przydażyło - nie będę
    musiał już więcej zmyślać"?

    Może faktycznie generalnie policja odpuszcza, chyba że zdarzy się taka
    sytuacja jak dziś, że poszukiwany jest niebezpieczny przestępca na
    motocyklu i tym razem policja nie odpuści?

  6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16  

Podobne